Portret Jagody
Jagoda w studiu przy jednym ze swoich projektów

O Jagodzie.

Pochodzę z Poznania, jednak od siedemnastu lat moje życie związane jest z Warszawą. Swoją przygodę ze stylizacją rozpoczęłam około trzy lata temu, publikując pierwsze realizacje na Instagramie. Z czasem stworzyłam kolejny profil, poświęcony kolorystyce w modzie i sztuce, co naturalnie doprowadziło mnie do projektowania oraz tworzenia własnych ubrań.

Jestem samoukiem — nigdy nie studiowałam projektowania mody ani konstrukcji odzieży. Wszystkiego nauczyłam się samodzielnie, poprzez praktykę, eksperymentowanie i konsekwentne rozwijanie własnej estetyki.

Inspiracja

Inspirację czerpię tak naprawdę ze wszystkiego, co mnie otacza. Mam na myśli przede wszystkim naturę — drzewa, roślinność czy wodę — ale także murale i zwykłe ściany, które mijam na ulicy. Ogromną inspiracją są dla mnie również moi najbliżsi: członkowie rodziny, przyjaciele, a nawet obcy ludzie spotykani na co dzień. Często zatrzymuję takie chwile na zdjęciach, aby później móc do nich wracać i czerpać z nich pomysły do swoich projektów.

Oprócz projektowania i rysowania szyję również ubrania, a czasami tworzę graficzne nadruki na koszulki. Bardzo często wykorzystuję namalowane przeze mnie obrazy jako bazę do nowych wzorów i nadruków na odzież. Poza samym projektowaniem ubioru uwielbiam przeglądać książki o twórczości światowych projektantów i obserwować ich pokazy mody — to również rozwija moją wyobraźnię i kreatywność.

Mój styl przez większość życia bardzo się zmieniał. Od najmłodszych lat nosiłam wiele kolorów i wzorów, jednak z czasem zaczęłam od nich odchodzić. Coraz bardziej doceniałam minimalizm, który stał się ważną częścią mojego życia na wielu płaszczyznach. Obecnie najczęściej noszę czerń, ponieważ uważam ją za najpiękniejszy kolor. To właśnie dzięki niej czuję się pewna siebie, spokojna i gotowa, by każdego dnia podejmować nowe wyzwania.

Proces twórczy

Moje projekty bardzo często rodzą się spontanicznie. Zanim rozpocznę pracę, zwykle mam już w głowie zarys materiału i kierunku, w jakim chcę go przekształcić. Interesuje mnie proces dekonstrukcji i ponownego nadawania formy — wycinanie, farbowanie, malowanie czy używanie sprayu stają się częścią budowania nowej historii ubrania.

Tworzeniu często towarzyszą silne emocje — smutek, złość czy rozczarowanie wynikające z doświadczeń, które przeżywam w danym momencie. Paradoksalnie to właśnie ta energia staje się dla mnie największą siłą napędową. Dopiero pod koniec procesu odczuwam prawdziwą satysfakcję i przekonanie, że projekt został domknięty w sposób autentyczny.

Ogromną radość sprawia mi również obserwowanie bliskich osób noszących ubrania, które stworzyłam od podstaw. Widok kogoś, kto dobrze czuje się w moim projekcie, jest dla mnie jedną z najcenniejszych form spełnienia.

Mój styl

Określiłabym go jako minimalistyczny, ekspresyjny i niewymuszony. To estetyka, która nie potrzebuje krzykliwych form, aby przyciągać uwagę. Dominują w niej przede wszystkim ciemne, stonowane kolory — zwłaszcza czerń — pozwalające wydobyć charakter sylwetki i samej konstrukcji ubrania.

Ulubiony projekt

Choć może to zabrzmieć zaskakująco, jednym z najbliższych mi projektów pozostaje bardzo prosta, czarna bluzka uszyta z wiskozowego longsleeve'a lub jego wariantu z krótkim rękawem. Od zawsze ceniłam minimalizm i to właśnie w takich formach czuję się najbardziej sobą.

Uważam, że dobrze zaprojektowane basicowe elementy garderoby są fundamentem każdej stylizacji — pasują niemal do wszystkiego i nie wymagają przesadnego analizowania całego outfitu. Prostota bywa najbardziej ponadczasową formą wyrazu.

Ulubieni projektanci

Największą inspirację czerpię z twórczości projektantów, którzy redefiniowali modę poprzez silny język estetyczny i odwagę artystyczną. Szczególnie bliscy są mi: Cristóbal Balenciaga, Yves Saint Laurent, Lee Alexander McQueen, Christian Dior, Hubert de Givenchy, Thierry Mugler, Martin Margiela oraz Ann Demeulemeester.

Ich twórczość inspiruje mnie zarówno pod względem konstrukcji, jak i emocji, które potrafią przekazać poprzez ubranie.

Dla kogo tworzę

Obecnie projektuję przede wszystkim z myślą o kobietach, choć zależy mi na tym, by moje projekty nie były ograniczane wiekiem czy konkretnym schematem odbiorcy. Chciałabym, aby ubrania trafiały do osób świadomych siebie, ambitnych i odważnych.

Mam poczucie, że wiele kobiet wciąż zmaga się z brakiem pewności siebie i samoakceptacji. Poprzez modę chciałabym przypominać im, że nie istnieją dla nich żadne ograniczenia — że mogą sięgać po wszystko, co same uznają za ważne i wartościowe.